layout-wrota-lipiec2014-tlo-pustakostka

promocja.

layout-wrota-lipiec2014-przestrzen

mowiaca przegladarka 

 

wrotapodkarpackie.pl

layout-wrota-lipiec2014-tlo-wrota-glowna

layout-wrota-lipiec2014-tlo-przedmiot-puste

 

Atrakcje gminy Dydnia

Gmina Dydnia leży na terenie dawnego pogranicza, stąd w minionych wiekach przeżywała wiele wyjątkowych momentów, często dramatycznych, ale i nierzadko chwalebnych. Malowniczy krajobraz Pogórza i doliny Sanu usiany jest licznymi pamiątkami bogatej przeszłości, które w minionych wiekach pozostawili przodkowie mieszkańców gminy. Pogórze Dynowskie i Przemyskie, po okresie zmian przynależności państwowej za pierwszych Piastów i parowiekowym należeniu do Rusi Halickiej, zostało na stałe przyłączone do Polski przez króla Kazimierza Wielkiego. Stało się to po śmierci otrutego przez bojarów ruskich w roku 1340 księcia Jerzego II Trojdenowicza.

Obszar dzisiejszej gminy Dydnia od momentu przyłączenia na stałe do Polski przez ostatniego z Piastów, stanowił integralną część jednostki administracyjnej zwanej ziemią sanocką. Ziemia ta aż do pierwszego rozbioru Polski wraz z ziemiami: przemyską, lwowską, halicką oraz chełmską znajdowały się w granicach województwa ruskiego, ze stolicą we Lwowie.

W połowie XIV stulecia tereny te były pokryte rozległymi obszarami leśnymi, z niewielka liczba osad. Akcję osadniczą zmierzającą do zasiedlenia całego tego terenu rozpoczął Kazimierz Wielki w dniu 25 czerwca 1361 roku, kiedy to nadał Dydnię i Temeszów braciom Piotrowi i Pawłowi z Węgier.

Na prawym brzegu Sanu - jeszcze przed rokiem 1340 - na prawie ruskim została założona wieś Ulucz. W dokumentach źródłowych wymieniona jest po raz pierwszy w 1373 roku. W XV stuleciu osada ta była królewszczyzną. Już wówczas istniała tu przystań dla spławiających rzeką San zboże, potaż i sól z żupy w Tyrawie Solnej. W miejscowej stoczni rzecznej powstawały barki tzw. komięgi.

W XV stuleciu istniały już osady: Witryłów (1424 zwana wówczas Iutrilow), Końskie (1424), Niewistki (1436, w XV w. Niewiastka), Hroszówkę (1442), Niebocko (1444), Krzemienna (1455), Jabłonka (1468) i Wydrna (1468). XVI wieczną etymologią legitymują się osady: Grabówka (1542), Krzywe (1552) i Obarzym (1577).

Piękno w drewnie zaklęte

Przez wieki na omawianym terenie oprócz Polaków zamieszkiwali także Rusini, którzy do czasu zawarcia unii z Kościołem katolickim (1596 r.) byli wyznania prawosławnego. Na synodzie w Brześciu Kościół prawosławny na terenie Rzeczypospolitej uznał nad sobą zwierzchnictwo papieża. Zachował jednak liturgię obrządku wschodniego i odrębność swojej hierarchii kościelnej. Odtąd wyznawców prawosławia akceptujących unię zwano grekokatolikami lub unitami. Ich trwałym śladem obecności na tym obszarze są piękne drewniane cerkwie.

Starą metrykę posiada drewniana cerkiew greckokatolicka pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Uluczu, według tradycji wzniesiona w latach 1510 – 1517. Świątynia ta położona jest malowniczo na szczycie zalesionego wzgórza Dębnik, stromo opadającego w szeroką dolinę wijącego się w tym miejscu Sanu. Do roku 1744 użytkowana była przez zakon Bazylianów (przeniesiony do Dobromila). Do czasów ostatniej wojny funkcjonowała jako ośrodek pielgrzymkowy. W ostatnich latach tradycja ta jest kontynuowana. Z Dębnikiem oraz cerkwią związana jest legenda. Zgodnie z podaniem trzykrotnie zabierano się za jej budowę u stóp wzgórza i trzykrotnie nieznana siła przenosiła nocą materiał budowlany na szczyt. Wreszcie budowniczy zrozumieli, że w ten właśnie cudowny sposób zostało wybrane właściwe miejsce, w którym ma stanąć świątynia. Stara tradycja łączy to właśnie miejsce chrześcijańskiego kultu z bijącym na zboczu Dębnika cudownym źródełkiem, którego woda posiada uzdrawiającą moc.

Ulucka cerkiew posiada konstrukcję zrębową, z podwaliną na kamiennym podmurowaniu. Jest budowlą trójdzielną z zamkniętym trójbocznym prezbiterium. Nakryta jest pięciopłatowym dachem. Od zachodniej strony wydatny okap babińca (przedsionka) wspiera 8 słupów z mieczami. Dachy zwieńczają żelazne krzyże osadzone w ceramicznych kulach. W środku zachowała się - na północnej stronie nawy – XVII-wieczna polichromia, przedstawiająca sceny z życia Chrystusa.

W 1990 r. przed cerkwią odsłonięto tablicę ku czci urodzonego w Uluczu kompozytora, księdza Michała Werbickiego, autora hymnu narodowego Ukrainy.

U podnóża Dębnika wybudowano w 1925 roku (w miejscu starszej) cerkiew parafialną greckokatolicką pw. św. Mikołaja. Tuż po wojnie została ona rozebrana przez pracowników utworzonego w Uluczu PGR-u. Obok miejsca po cerkwi przetrwało kilka kamiennych i drewnianych nagrobków z XIX i XX w., ślad dawnego przycerkiewnego cmentarza.

Drugim cennym zabytkiem drewnianego budownictwa sakralnego na terenie gminy Dydnia był XVII-wieczny kościół w Grabówce. Pochodził z Grabownicy Starzeńskiej, stąd blisko sto lat temu przeniesiony został do Grabówki. Jednonawowa świątynia posiadała wyposażenie (w tym trzy ołtarze) z XVII, XVIII i XIX wieku. Kościół ten spłonął podczas pożaru w nocy z 18 na 19 kwietnia 2007 r.

Zachowanymi przykładami drewnianej architektury sakralnej są kościoły i kaplice w: Jabłonce (z lat 1936 – 1939, wybudowany w stylu podhalańskim), Końskiem (z 1927 r., dawna cerkiew parafialna), Krzemiennej (z 1867 r., d. cerkiew), Krzywem ( z 1759 r., d. cerkiew), Niewistce (z 1872 r.), Obarzymie (z 1828 r., d. cerkiew), Temeszowie (z 1893 r.) i Witryłowie (z 1812 r., d. cerkiew). Unikatem na skale województwa jest natomiast niezwykle cenna drewniana plebania w Dydni, wybudowana w roku 1917 w stylu podhalańskim (jedyna w południowo – wschodniej Polsce).

Z XIX w. pochodzą dwie murowane świątynie: neogotycki, ceglany kościół w Dydni (z 1876 r.)) oraz cerkiew unicka pw. Św. Mikołaja w Grabówce (z 1864 r.).

Dworów ci u nas bezliku

W krajobrazie nadsańskiej gminy wyróżniają się dwory ziemiańskie, chociaż w większości nie zachowały się w czystym stylu architektonicznym.

W gminie Dydnia najbardziej okazały dwór znajduje się w Jabłonce. Powstał z końcem XVIII stulecia. Otacza go - obfitujący w starodrzew - park z wiekową dąbrowiną, wśród której znaleźć można pomnikowe dęby. Dwór jabłoński w okresie powojennym został poważnie zniszczony. Obecnie po odnowieniu przez właściciela Henryka Berendta pełni funkcję pensjonatu.

W sąsiedniej wsi Wydrna znajduje się murowany dwór wzniesiony w roku 1845, z inicjatywy Edwarda Sękowskiego. Nie uległ dewastacji w czasach PRL-u i w dalszym ciągu jest w posiadaniu rodziny Sękowskich. W okresie międzywojennym w dworze tym mieszkał znakomity lwowski chemik, prof. Kazimierz Kling.

Profesor w latach 1916 – 1924 ściśle współpracował z innym znakomitym chemikiem, prof. Ignacym Mościckim, późniejszym prezydentem II Rzeczypospolitej. Przystąpił wówczas do spółki „Metan” we Lwowie oraz związanego z nią Instytutu Badań Naukowych i Technicznych, w którym kierował pracownią analityczną. Wykładał: w Akademii Rolniczej w Dublanach (1917 – 1919), Szkole Politechnicznej we Lwowie, Akademii Górniczej w Krakowie (od 1919 r.). Uniwersytecie Lwowskim (1920 – 29) i Politechnice Warszawskiej (1937 – 1939). Od 1919 r. był członkiem - założycielem Polskiego Towarzystwa Chemicznego. Znany był jako wynalazca aparatów pomiarowych oraz jako twórca polskiej szkoły analityków i metodyków badań ropy naftowej i gazu ziemnego. Właśnie w Wydrnej 21 lipca 1929 r. odwiedził prof. Kazimierza Klinga serdeczny jego przyjaciel – prezydent Ignacy Mościcki. Świadkami tego niezwykłego wydarzenia m.in. byli Stanisław Grodzicki (z małżonką) z Bzianki, Ksawery Dwernicki z Witryłowa, Józef Ostaszewski z Klimkówki, Lesław Dydyński z Krzemiennej, Bolesław Dydyński z Dydni, Edward Sękowski z Wydrnej, Nina i Lesław Kozłowscy z Lipy, Kazimierz Dwernicki z Temeszowa, Zofia Janiszewska z Leszczawy, wojewoda lwowski hr. Gołuchowski, proboszcz z Dydni ks. Kazimierz Lach, Jadwiga Klingowa, adiutant prezydenta mjr Jurgielewicz.

Dwory w Jabłonce i Wydrnej w okresie międzywojennym odwiedził znany literat Melchior Wańkowicz. Opisał je w książkach: „Anoda – katoda” i „Ziele na kraterze”.

Przykłady architektury dworskiej zachowały się także w: Dydni (klasycystyczny dwór murowany z początku XIX wieku), Końskiem (klasycystyczny, z przełomu XVIII i XIX wieku), Krzemiennej (pocz. XIX wieku), Temeszowie (połowa XIX w.).

Przez teren gminy Dydnia przebiega fragment Szlaku Ikon wiodący od Sanoka, przez Hłomczę i Łodzinę. Dalej przebiega przez Witryłów, skąd kładką  na Sanie wiedzie do cerkwi w Uluczu.

Z kolei wytyczony kilka lat temu Szlak Architektury Drewnianej biegnie przez miejscowości znane z cennych drewnianych świątyń: kościół w Jabłonce, plebanię w Dydni, kościółek w Obarzymie aż do cerkwi w Uluczu na wzniesieniu Dębnik.

tekst opr. i fot. Krzysztof Zieliński

Fot. 1 - cerkiew w Uluczu, 2 - kościól w Krzywem, 3- Plebania w Dydni; 4 - dwór w Jabłonce