layout-wrota-lipiec2014-tlo-pustakostka

promocja.

layout-wrota-lipiec2014-przestrzen

mowiaca przegladarka 

 

wrotapodkarpackie.pl

layout-wrota-lipiec2014-tlo-wrota-glowna

layout-wrota-lipiec2014-tlo-przedmiot-puste

 

Dubiecko i lipa Księcia Poetów

„Po czterech stronach dziedzińca ciągnęły się mury, z czwartej ku południowi opadał brzeg z góry, a u stopy urwiska San się wężem zwinął, w tę stronę po błoniach wzrok daleko płynął, aż się trącił o góry i lasy bukowe, o Sanowe wybrzeża i derby świerkowe” – opisywał bywający w Dubiecku w XIX w.  Wincenty Pol. Dubiecko – położone przy starym szlaku zwanym „węgierskim”, nad rzeką San, na pogórzu Dynowskim, do 1934 r. miasto w dzisiejszym województwie podkarpackim, znane nie tylko z pięknego pałacu i założenia parkowego, ale również jako miejsce urodzenia Księcia Poetów – Ignacego Krasickiego. Była tu najpierw siedziba Kmitów, potem Krasickich.

Zamek zbudowany został w połowie XVI w. przez Stanisława Mateusza Stadnickiego, syna Stanisława i Natalii z Kmitów, a właśnie Kmitowie wznieśli na wzgórzu nad rzeką San pierwszy, drewniany zamek otoczony wałem ziemnym i fosą. Drugi zamek to była już murowana budowla na planie czworoboku, z wewnętrznym dziedzińcem usytuowanym pomiędzy dwoma budynkami mieszkalnymi, stojącymi równolegle do siebie i murami obronnymi. Stały tam także cztery wieże, a dostępu do zamku broniła między innymi fosa. W tymże zamku urodził się prawdopodobnie w 1551 r. znany później z przezwiska „Diabeł Łańcucki” Stanisław Stadnicki – awanturnik i warchoł.

W 1588 r. zamek przeszedł na własność Stanisława Krasickiego, właściciela Krasiczyna, a po jego śmierci znalazł się w posiadaniu jego syna Jerzego. Za ich władania w zamku prowadzono prace budowlane i upiększające. W 1611 r. Jerzy Krasicki zamówił u znanego snycerza Jana zwanego Francuzem „czworo drzwi do gmachów dubieckich i dwoje drzwi z kratami do frambugi na gankach snycerskiej roboty z staturami i problematami i kraty albo wrota do bramy”, a nadto „miał urobić troje rogów jelenich do trzech lichtarzów, a do nich figury pewne, to jest: do jednego lichtarza Judyt z głową Holofernesową i z mieczem, do drugiego lichtarza Kupidyna z łukiem i z strzałami, a zaś do trzeciego Samsona tym kształtem jako do Złoczkowic (majętności Korniaktów). A pod te trzy lichtarze głowy też jelenie miał robić, oprócz tego i gotowe Meluzyny miał wyrzeźbić i rogi przyprawić, a k'temu drzwi dębowe jedne dwoistym kształtem, jako w Krasiczynie, do pokoju.” Zamówił także do zamku „szyb wielkich okrągłych, przeźroczystych, jako najcudniejszych, 10300 według formy podanej”.

Pożar jaki wybuchł w połowie XVII w. przyczynił się do ponownej zmiany wystroju założenia. Pałac dubiecki stanowił jednopiętrowy mieszkalny budynek z ryzalitem oraz dwie parterowe oficyny, ustawione prostopadle po obu jego stronach. Południową część zabudowań miał zamykać jeszcze jeden piętrowy budynek, zwieńczony dziesięcioma szczytami, mieszczący na osi bramę wjazdowa. W tymże to pałacu urodził się 3 lutego 1735 r. Ignacy Krasicki - poeta i biskup. W połowie następnego stulecia nastąpiły kolejne zmiany. Miejsce południowego budynku zajęło ogrodzenie z półkoliście zamknięta bramą, zwieńczoną ozdobnym krenelażem.

Pałac i jego otoczenie jest jednym z najlepiej zachowanych na ziemi przemyskiej założeń. Tutaj jakby zatrzymał się czas, gdzie cieszyć się można widokiem starych ulic lipowych. W parku zamkowym najliczniej występują dęby, stąd też pochodzi nazwa miejscowości Dubiecko  (od ruskiego słowa dub – dąb). Pierwsze drzewa w obejściu zamku pojawiły się już w XVII w. Za czasów władania Dubieckiem przez brata poety - Antoniego Krasickiego (w latach 1770 – 1790) przebudowano zamek, nadając mu wygląd zbliżony do dzisiejszego. Żona Antoniego Krasickiego - Róża z Charczewskich przystąpiła do założenia ogrodu angielskiego, wykorzystując umiejętnie zarówno piękne położenie naturalne ogrodu, jak też istniejący już wówczas drzewostan, m. in. stare pomnikowe lipy i dęby rosnące na Krasiczynku, a wśród nich górowała Ksienia - ulubiona lipa Ignacego Krasickiego, o której pisał Wincenty Pol. „A ta jedyna lipa za cały las stała, i połowę dziedzińca prawie ocieniała; […] Ksienia była domem i niby osobą i dla wszystkich przytułkiem, wszystkiemu ozdobą, I w cieniu jej skrzydeł, jak w arce Noego, chowało się niemało stworzenia Bożego” – pisał Pol. Ta wspaniała lipa przetrwała do końca XIX w., a jej ostatnie chwile uwiecznił Aleksander Krasicki w wierszu „Zgon Ksieni”. Dwie inne lipy pochodzące z XVIII w., które tradycja rodzinna wiązała z postacią Ignacego Krasickiego, przetrwały do 1945 r., kiedy to strawił je ogień. Dubiecko należało do ulubionych miejsc Ignacego Krasickiego, którego wizyty tutaj nadawały temu miejscu specyficzną atmosferę salonu literackiego. Zachowany do II poł. XX w. park typu krajobrazowego obejmował z sadem owocowym ok. 14 ha powierzchni.

Koniec XVIII i początek XIX w. to kolejne prace modernizacyjne w wyniku, których czworoboczna do tej pory budowla traci swój wygląd i pozostaje stojącym do dzisiaj niewielkim, klasycystycznym pałacem. W środku obecnego pałacu z pierwotnej budowli zachowały się piwnice skrzydła południowego, a także dwa pomieszczenia na parterze w części północnej. Po II wojnie światowej majątek dubiecki nie uległ natychmiastowej parcelacji, ponieważ przed 1939 r. obejmował powierzchnie mniejszą niż podlegająca parcelacji. Ostatnią właścicielką majątku była druga żona Stanisława Konarskiego – Maria z Mycielskich. W 1958 r. cały ośrodek z pałacem przejęło ostatecznie państwo. Obecnie jest on w prywatnych rękach i odzyskał swoje piękno, zaprasza w odnowionych wnętrz przystosowanych na hotel i restaurację oraz SPA.

W dzisiejszym otoczeniu zamku dubieckiego wyraźnie można odnaleźć założenia przestrzenne, zaprojektowane przed wiekami. W założeniu tym zachowany jest kwaterowy układ geometryczny rozplanowania ogrodu. Najmłodsza część krajobrazowa ogrodu położona jest w otoczeniu promenady i na krawędzi terasy nadzalewowej Sanu. Dubieckie ogrody wielotarasowe rozplanowane są na nierównym terenie, opadającym stopniowo od stromego stoku ku dolinie Jasiołki. Obok stawów dominującym elementem jest tutaj starodrzew lipowy, zwłaszcza widoczny w dwóch alejach lipowych – dolnej i górnej. W składzie florystycznym dominują rodzime gatunki drzew liściastych: brzoza brodawkowata, czeremcha pospolita, dąb szypułkowy, grab pospolity, lipa drobnolistna i szerokolistna, wierzba krucha. Przed pałacem rośnie kilka modrzewi europejskich i buk pospolity, a z gatunków obcych można tu znaleźć kasztanowiec gładki i czerwony, miłorząb dwuklapowy, tulipanowiec amerykański. Mimo zniszczenia drzewostanu, pozostały jeszcze rozległe łąki kwietne oraz bogata flora runa z czosnkiem niedźwiedzim i bluszczem pospolitym. Zachowane są ogrody użytkowe warzywne oraz kwatery sadu. Nie zachowały się natomiast przy szklarni ogrody różane, kwiatowe i bylinowe. 

Dziś Dubiecko znowu zachwyca swoim pięknem i elegancją, zaprasza do pałacowych wnętrz, wabi zapachem znakomitej kawy, jest wspaniałym „modelem” dla miłośników fotografii, a szum starych lip pozostaje na długo w uszach.

Oprac. Izabela Fac